środa, 15 kwietnia 2015

Breslauer Steingutfabrik P.Giesela itp...

    Dziś trochę rozmaitości oczywiście w kolorze niebieskim. Od dłuższego czasu zbieram ciekawe okazy  do swojej kuchni. Mam już kilka talerzy i półmisków, które chętnie Wam pokażę.  
Na załączonym zdjęciu pierwszy półmisek we wzorze cebulowym to wrocławski fajans z przełomu wieku a druki angielska porcelana z lat 20-tych z Doulton.
Doulton porcelain
Rzadki fajansowy półmisek z  okresu 1885-1902, to wyrób śląskiej fabryki fajansu Breslauer Steingutfabrik P.Giesela (P.G.) działającej od 1877r do 1908r. Fabryka została ponownie otwarta w 1920r jako Steingutwerke AG jednak  jej produkcja związana była już tylko z ceramiką przemysłową. 
Breslauer ceramic
Sygnatura kobaltowa przedstawia orła z inicjałami P.G. Jestem zdumiona jego dobrym stanem pomimo wieku tj. ok 120 lat.
Kobaltowa sygnatura  Royal Doulton z okresu 1902-1922. Jak widać półmisek jest spękany co nie dziwi w przypadku angielskiej miękkiej porcelany. Do użytku się nie nadaje ale do postawienia w witrynie kuchennej może być.  Ostatnio spotkałam fajne bulionówki, które już byłam gotowa pakować do torby ale jednak nie.. Okazało się, że niestety część z nich jest spękana. Po zalaniu ich cieczą te spękania ciemnieją i nie wygląda to dobrze.
A to moja słabość, "Spode blue room collection". Udało się mi nabyć ich kilka sztuk. Fajnie wygląda stół nakryty takimi talerzami. Charakteryzują się ładnym odcieniem błękitu.
spode porcelana

spode porcelana
      Na koniec mała czeska filiżanka oraz cukiernica zdobiona wzorem słomkowym. Cukiernicę kupiłam na targu staroci razem z cukrem w środku. Żałuję,  że nie jest sygnowana bo z pewnością jest stara, co potwierdzają specyficzne zabrudzenia szkliwa. Ale ustalenie jej producenta to  jak wróżenie z fusów. Wzór ten był bardzo powszechny i bardzo wiele manufaktur miało go w swoim repertuarze. Jednak z racji sporego podobieństwo  mojej cukiernicy z wyrobami Jaworzyny Śląskiej zamieszczam zdjęcie z przedwojennego katalogu tej fabryki.
śląska porcelana


wtorek, 7 kwietnia 2015

Porcelana Ohme Szczawienko ( Niedersalzbrunn)

     Już kiedyś pokazywałam Wam swój "francuski" dzbanek ze Szczawienka.  Dziś przedstawiam go ponownie z  przyjaciółką, która jest z tego samego okresu i w tym samym stylu.  W jednym z wpisów na temat porcelany śląskiej wspomniałam w skrócie o manufakturze  Ohme, dziś postaram się troszkę uzupełnić te informacje.
    Po KPM  Wałbrzych i CT Stary Zdrój,  w 1882 r powstała trzecia co do wielkości wałbrzyska manufaktura. Założył ją kupiec, Herman Ohme w Szczawienku (niem.Niedersalzbrunn). Jej produkty odznaczały się wysoką jakością i dbałością o detale, co zdobyło uznanie na licznych wystawach. Szczególnie piękne i cenione były wyroby w stylu secesji. W 1900 roku zakład wstąpił do Związku Niemieckich Fabryk Porcelany w Berlinie, gdzie znajdował się w ścisłej czołówce. Przez co malarnie z Drezna chętnie kupowały porcelanę Ohme i ją zdobiły. W tego typu wyrobach sygnatura fabryki była zamalowywana  a  w zamian nanoszono znak malarni.

      Fabryka H.Ohme używała w okresie 1889-1910 znak SAXE (tj. Saksonia). Wynikało to faktu, że w Szczawienku produkowano formy porcelanowe na wzór królewskiej manufaktury w Miśni, która była położona właśnie w Saksonii. Dla porównania znalazłam zdjęcie miśnieńskich wyrobów w podobnym stylu.
     W 1921 roku  następuje zmiana właściciela,  po śmierci Hermana Ohme , przejmuje firmę jego syn. 
     W okresie działalności fabryki większa część produkcji przeznaczona była na eksport do Stanów Zjednoczonych. Ostatecznie było to powodem bankructwa i zamknięcia przedsiębiorstwa. Kryzys w USA w 1929 r. spowodował ogromne problemy finansowe firmy, w wyniku których już w następnym roku tj. 1930 została ona zamknięta. 
porcelain ohme

ohme porzellan
Oceniam pochodzenie swojej filiżanki na przełom wieku XIX/XX. Mój typ wynika z faktu, że obie te sygnatury zazębiały się ok. roku 1900-1910. Jej malatura jest w stylu dreźnieńskim.
ohme porcelain

ohme

porcelana śląska

ohme porzellan

ohme porcelain
Dziś, te ładniejsze wyroby manufaktury Hermana Ohme zdarzają się rzadko. Jeszcze parę lat i znikną z rynku tak, jak np. śląska porcelana Giesche. Z racji, że większość produkcji Szczawienka była eksportowana do USA, pewnie więcej wartościowych egzemplarzy można kupić, za rozsądne pieniądze,  za granicą. 
Jako ciekawostkę dodam, że również porcelana z Tułowic (Tillowitz-Śląsk) za  wczesnych czasów E.Schlegelmilcha też posiadała sygnaturę z SAXE a dokładniej "GERMANY SAXE ALTLNBURG".



sobota, 4 kwietnia 2015

WIELKANOCNE ŻYCZENIA

pisanki ręcznie robione

                      Wszystkim moim czytelnikom i znajomym 
                  życzę  zdrowych Świąt Wielkanocy w budującej,
                  rodzinnej atmosferze, w zdrowiu oraz pogodzie ducha, 
                  bo pogoda za oknem raczej nie napawa optymizmem, 
                  smacznego jajka i tradycyjnie mokrego dyngusa.
                  Odpoczywajcie w duchu Świąt moi drodzy,
                                             pozdrawiam.

pisanki ręcznie robione