Plastikowe bombki już były, teraz w nowej "słodkiej odsłonie"
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 grudnia 2018
środa, 14 grudnia 2016
MĘSKA BOMBKA
Pomimo że nie pisuję systematycznie na swoim blogu, to pasji nie zmieniłam. Nadal zbieram porcelanę i nadal robię robótki ręczne. W tym roku trochę brak mi czasu ale staram się zawsze zrobić coś nowego. Dziś bombka z plastikowych wstążek, którą adresuję chłopakom. Przypomina mi męski krawat. Bordowa wstążka jest pokryta brokatem, co może nie widać na zdjęciu.
Ściskam wszystkich serdecznie.
niedziela, 16 października 2016
SZNURKOWE BOMBKI
Dawno mnie tu nie było, moja kolekcja porcelany ciągle się powiększa i w najbliższym czasie coś na ten temat wspomnę. Dziś pochwalę się bombkami ze sznurka "pocztowego", może trochę zbyt wcześnie ale dla niektórych mogą stać się inspiracją na ozdoby świąteczne.
czwartek, 24 grudnia 2015
ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE
Pragnę Wam złożyć
najserdeczniejsze życzenia szczęśliwych i radosnych
Świąt Bożego Narodzenia
oraz
wszelkiej pomyślności i sukcesów
w nadchodzącym 2016 roku
wraz z podziękowaniami
za dotychczasowe zainteresowanie moim blogiem.
Lawendowy Zagajnik
Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?
Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie?
Dlaczego śpiewamy kolędy?
Dlatego, żeby się uczyć miłości do Pana Jezusa.
Dlatego, żeby podawać sobie ręce.
Dlatego, żeby się uśmiechać do siebie.
Dlatego, żeby sobie przebaczać.
ks. Jan Twardowski
Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie?
Dlaczego śpiewamy kolędy?
Dlatego, żeby się uczyć miłości do Pana Jezusa.
Dlatego, żeby podawać sobie ręce.
Dlatego, żeby się uśmiechać do siebie.
Dlatego, żeby sobie przebaczać.
ks. Jan Twardowski
poniedziałek, 21 grudnia 2015
Bombki deqoupage
W tym roku robiłam bombki na wszystkie możliwe sposoby deqoupage, ze wstążki, z koronki i sama nie wiem już z czego. Więcej tak nie zrobię bo w domu leżą wszędzie bombki jedne gotowe, inne zaczęte. Moja refleksja na ten temat jest taka, że muszę robić bombki jednego rodzaju, inaczej zginę. Z racji takiej rozmaitości zamiast mieć przed świętami porządek to mam coraz większy bałagan. Z jednej strony karton wstążek, z drugiej karton papierów do deqoupage oraz farb i lakierów a z innej kosz sznurków i pasmanterii. Na nic taka robota. Okazuje się, że organizacja pracy to ważna rzecz. Radzę Wam nie popełniać takiego błędu. No ale... owocem mojej pracy są między innymi bombki, którymi dziś się pochwalę.
środa, 16 grudnia 2015
Srebrne bombki
Na dowód, że coś robię w tym roku szaro, srebrna produkcja. Reszta bombek ciągle się jeszcze robi.
wtorek, 17 listopada 2015
BROKATOWE BOMBKI
Wszyscy ci, którzy robią samodzielnie ozdoby świąteczne wiedzę, że sezon "ogórkowy" w pełni. A mi brak pomysłów na coś oryginalnego, więc zostałam przy starym. Wzięłam trochę florystycznej plastikowej, wstążki i wyszły całkiem fajne karczochowe bombki. Jedynym ograniczeniem była kolorystyka. Kupiłam kolor bordo i błękit bo innych nie było. Myślę, że można znaleźć ciekawsze kolory, może Wam się uda.
piątek, 12 grudnia 2014
Choinka schabby chic.
Wypakowałam dziś walizki z ozdobami świątecznymi a właściwie z ich częścią. W tym roku ubieramy choinkę na różowo, pistacjowo, srebrno i biało. Od jakiegoś czasu zbieram stare bombki ale szczerze powiedziawszy to rzadkość z uwagi na ich kruchą konstrukcję. Najbardziej urzekające są szklane ptaszki tych już się praktycznie nie spotka na starociach więc dokupiłam sobie parę nowych z puchatymi ogonami.
Pozdrawiam wszystkich czytelników. Następnym razem będzie o porcelanie.
piątek, 5 grudnia 2014
Jak zrobić Mikołaja na Mikołajki?
Ciężko idzie mi w tym roku z choinkowymi ozdobami. Szyszki, które pałętały się w pudle z bombkami, okazały się jedyną moją inspiracją. Trzy lata temu zamówiłam sobie w sklepie internetowym kulki drewniane 2cm i 2,5cm. Te drugie do makaronowych aniołków są zbyt duże ale do średnich szyszek okazały się w sam raz. Taki Mikołaj jak na zdjęciach składa się z niewielu elementów, wystarczy mieć szyszki, troszkę grubszego filcu, wyciory (biały, czerwony lub brązowy), plastikowe oczka. Do klejenia używam pistoletu, flamastrem maluję buźkę i różem do twarzy robię wypieki ludkowi. Ot cała filozofia.
Za to kulki 2cm zużywam systematycznie na aniołki z makaronu, które cieszą się nie słabnącą popularnością. W tym roku aniołki były białe w poprzednich latach robiłam złote. Z czego składa się taki aniołek, to każdy widzi dodam jedynie, że spódniczki można robić z różnych rzeczy. Ja osobiście kupuję materiałowe płatki (najlepiej w sklepach gdzie jest tzw. mydło i powidło), które przyklejam klejem w pistolecie. Klejem również na kulkach robię stróżki, które imitują włosy. Przed przyklejeniem spódniczek i nóg ze sznurka z perełkami maluję aniołki farbą w sprayu.
W tym roku znalazłam ciekawy sznurek, z którego można robić fajne bombki. Obowiązkowo przyozdobić należy je świątecznymi akcentami jak np. wstążka w krateczkę.
Nie wiem czy pamiętacie jak pisałam, że w listopadzie rozkładam choinkę. Wynika to z faktu, że jak tego nie zrobię to mam bałagan w całym mieszkaniu. W tym roku najpierw zrobiłam ozdoby a potem była choinka, więc małe Mikołaje zawisły na aloesie a aniołki na kluczach od mebli.
Teraz propozycja dla Celi i wszystkich co bawią w patchwork.
Robota na 10min a oko cieszy.
Mam nadzieję, że post ten będzie dla niektórych inspiracją.
środa, 19 listopada 2014
GOBELINOWE BOMBKI
Choinki czas nadchodzi, więc temat bombek znów powraca. Dziś moje wynalazki. Pierwsza to bombka, którą zrobiłam dla siebie z tkanego złotą nitką gobelinowego materiału. Wycięłam z niego najbardziej bogato zdobione części w kształcie pasów. Owinęłam nimi na krzyż dużą styropianową kulę. Resztę uzupełniłam cekinami. Kokarda po perfumach ze znanej perfumerii i bombka gotowa.
W tym roku przygotowałam sobie do roboty dużą bombkę z taśmy ozdobionej cekinami ale nie mam do niej natchnienia. Jak sobie pomyślę, że około tygodnia będę musiała ją robić, to niech jeszcze poleży może zrobię ją w przyszłym roku.
To wszystkie materiały, które uzbierałam. Czarny gobelinowy materiał czeka aż zakupię sobie biała choinkę.
Bardzo żałuję, że nie zrobiłam w tamtym roku zdjęcia bombkom 4XXL ( największe jakie tylko są ). Dostałam dwa sari, nie bardzo wiedziałam do czego je wykorzystać. Po niedługim namyśle postanowiłam odciąć od czerwono-turkusowego cieńsze brzegi, które wyglądały jak bogato zdobiona taśma/pasmanteria. Zasada zrobiona bombki była taka sama jak mojej turkusowej. Jednak przy tej wielkości bombek trzeba sobie maksymalnie ułatwiać. Więc uzupełniałam cekinami ok.6mm, które wbijałam szpilkami florystycznymi. Szpilki krawieckie niestety mają w tym wypadku zbyt małe główki. Można się pokusić nakładać małe koraliki na mniejsze szpilki, tak by cekin nie przelatywał. Jednak to bardzo mozolna robota. No i trzeba się zaopatrzyć w drewniany młoteczek lub naparstek po to by oszczędzić palce.
Na koniec bombka zawijana włóczką i przełożoną koronką, którą wcześniej pomalowałam razem z guzikami na złoto lakierem samochodowym w sprayu. Dodałam papierowy sznurek ze złotą nitką i bombka gotowa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


