piątek, 17 stycznia 2020

Witryna z Ćmielowem lata 60


      Dość późno przekonałam się do porcelany z  Ćmielowa z lat 60. Właściwie wszystko się rozpoczęło gdy nie skorzystałam z okazji zakupu serwisu Dorota. Do dziś wspominam to, jako szczyt swojej "głupoty". Cóż, jak zwykle stara prawda, ciągle aktualna "okazje się nie powtarzają". 
    Z lat 60 najbardziej kreatywne wydają mi się wszystkie projekty Lubomira Tomaszewskiego. Jest to człowiek, który przerósł o kilkadziesiąt lat czasy w których żył. Typowy wizjoner, szukający ciągle nowych rozwiązań. Jeśli chodzi o porcelanę użytkową to jego największym dziełem były dwa serwisy "Ina" i "Dorota" z 1962r. Do dziś wydają się niezwykle kosmiczne i nowatorskie. Oczywiście to samo można powiedzieć o figurkach projektu Tomaszewskiego, prawdziwe science fiction, niczym opowiadania Stanisława Lema w latach 60. 
       Oprócz "Doroty" i "Iny" najbardziej do mnie przemawia serwis ćmielowski "Krokus" W. Potockiego z 1962.  Przypomina mi unikatowy serwis "Krokus" z Miśni, który powstał w okresie secesji. 
Ten wzór  Ćmielowa  udało mi się zakupić w dość ciekawych malaturach. 
Na pierwszym zdjęciu elementy "Krokusa" w wersji drapanej. W głębi zestaw dla palacza też w malaturze drapanej.
"Krokus" w wersji karcianej
Kolejne zdjęcie to mocno współczesna malatura "Krokusa". Na przodzie widoczna jest jedna z moich bombonier w stylu Zofii Stryjeńskiej.
Na koniec malatura bryzgana kojarzy mi się z pierogami, pewnie niektórzy z Was wiedzą co mam na myśli. 
Dla zainteresowanych wywiad z Lubomirem Tomaszewskim:
https://tvn24.pl/inny-punkt-widzenia,37,m/lubomir-tomaszewski,461230.html

Na koniec dodam, że po latach 60 kolejne dekady nie były tak twórcze i nowatorskie dla Ćmielowa. Lubomir Tomaszewski wyemigrował do USA. Ówczesne władze firmy skupiły się na nieudolnym odtwarzaniu stylistyki wzornictwa Drucki Lubecki. Pamiętamy te czasy, że co wyprodukowali to sprzedali, bo na rynku nic lepszego nie było. Podobnie było w wielu innych branżach. Najlepszym tego przykładem jest meblarstwo, które było bardzo aktywne i bogate w ciekawe wzornictwo w latach 60. W latach 70,80 i 90 przeszło zminę w kierunku "powszechnej tandety". 

niedziela, 22 grudnia 2019

Boże Narodzenie 2019


                        Życzę WAm 
           ZDROWYCH, SPOKOJNYCH 
         ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 
   W RODZINNEJ ATMOSFERZE MIŁOŚCI,                POGODY DUCHA I POKOJU.











sobota, 7 grudnia 2019

WITRYNKA Z ĆMIELOWEM ART DECO

        Jak wiecie w mojej kolekcji jest też porcelana ĆMIELÓW, która po przeprowadzce do nowego domu ciągle stała w kartonach, z uwagi na brak dla niej witryny. Niedawno problem udało mi się rozwiązać i witryna została zakupiona. Na razie, wstawiłam jedynie najlepsze kąski do niej. Co stało się pretekstem do tego postu. Podzieliłam wpis na dwie części, kierując się okresem z jakiego pochodzi porcelana "Ćmielów". Dzisiaj skupiłam się na przedwojennej. Zbieram najchętniej sztandarowe wzory z lat 20 i 30. Staram się aby były też zdobione w typowych wzorach z okresu art deco. Brakuje w mojej kolekcji "Kuli", ale biorąc pod uwagę jakie dziś są ceny na ten wzór to mogę tylko pomarzyć. Ostatnio widziałam filiżanki  w przepięknej malaturze zdobione ręcznie, aż serce mi szybciej biło na ich widok, ale niestety to już nie moja liga cenowa. Czekam tylko na cud, który umożliwi mi jej zakup. Kiedyś, moim marzeniem było posiadać różową porcelanę Ćmielowa. Kilka lat temu kupiłam olbrzymią różową bombonierę w kalce kwitnącej jabłoni lub wiśni jak kto woli. Jakiś czas temu zupełnie nieoczekiwanie kupiłam drugą malutką ale śliczną ręcznie zdobioną. Więc mam nadzieję że kiedyś stanę się też szczęśliwą posiadaczką "Kuli". A teraz moja nowa witryna ze starą porcelaną.
Na pierwszym zdjęciu dzbanek i cukiernica od serwisu herbacianego o nazwie "Płaski". Na froncie dwie filiżanki "Kaprys" a na tyłach filiżanka fason "510".
ćmielów płaski
Tu na pierwszym planie już pokazywane kiedyś dwa "Kaprysy". Do dziś nie mogę odżałować, że nie kupiłam do nich cukiernicy. Wadą jej był brak pokrywki ale dziś fajnie by razem wyglądał taki zestaw a tak cukiernica poleciała do Kanady. Na tyłach dwie filiżanki we wzorze "Bałtyk" zaprojektowanym w latach trzydziestych przez Bogumiła Marcinka.
kaprys ćmielów
Na kolejnym zdjęciu moja największa chluba. Serwis "Płaski" w charakterystycznym dla tego okresu zdobieniu i kolorze. Wspominając niewykorzystane okazje, w tym samym czasie mogłam kupić też taki sam serwis tylko w kolorze kobaltowym ale niestety zabrakło mi odwagi.
płaski ćmielów
 W towarzystwie płaskiego dwie filiżanki  ręcznie zdobione "520"
 Pamiętacie mój "Cieszyn", wersja herbaciana naprawdę piękny.
cieszyn ćmielów
 To nieznany mi wzór ale widziałam taki zestaw  też w kolorze czerwonym.
Na koniec kolos,  okazały dzbanek do herbaty "Bałtyk" wyróżniający się schodkowym profilem dolnej części.
bałtyk ćmelów
 W drugiej części tego wpisu  przedstawię Wam porcelanę z lat 60. Tak naprawdę będzie to jeden wzór z trzech, które zawróciły mi w głowie z tamtego okresu.

http://lawendowyzagajnik.blogspot.com/search/label/%C4%86miel%C3%B3w